Polski English Česky Slovenčina
 

Spływy kajakowe po Liswarcie i Warcie - Opis trasy

Poniżej przedstawiamy najpopularniejszą trasę spływu po Liswarcie i Warcie. Pokazany odcinek można zorganizować jako imprezę jedno- lub dwudniową. Spływ jednodniowy odbywa się na trasie Danków – Wąsosz (ok. 30 km). Spływ dwudniowy zazwyczaj obejmuje trasę Danków – Zawady (ok. 11 km, nocleg na terenie OW Krecik) Zawady – Wąsosz (ok. 19 km).
Trasa Danków – Wąsosz uważana jest przez specjalistów za stosunkową łatwą i dostępną dla mało doświadczonych kajakarzy. Pamiętajmy jednak, że to nie zwalnia od zachowania zdrowego rozsądku.
Istnieje również możliwość kontynuacji spływu z biegiem Warty, w dowolnej – wybranej przez Państwa długości. Warunkiem jest tylko to, abyśmy byli w stanie wyciągnąć kajaki z rzeki w miejscu finiszu :).

 

Autor mapy: Marek Lityński "Warta-przewodnik kajakowy"

 

 Poniżej do pobrania plik z charakterystycznymi punktami spływu Liswartą.
Plik można otworzyć w Google Maps.

https://drive.google.com/open?id=1RML0QnorzL8xNkHWP61RUYVU4l6QxnRv&usp=sharing 

Pamiętaj
Decydując się na spływ, nie zapomnij o:
- stosownej odzieży
- nakryciu głowy
- okularach przeciwsłonecznych
- obuwiu przeznaczonym do wody (klapki odpadają – zgubią się szybciej niż myślisz)
- kremie przeciwsłonecznym
- zapasie płynów (woda itp.)
- dobrym humorze


SPŁYW DWUDNIOWY LISWARTĄ:
ETAP I Danków - Zawady
Startujemy w Dankowie, w okolicy mostu drogowego. Kajaki zwodować można tuż za progiem wodnym.
Początkowo płyniemy w dość wąskim i krętym nurcie z wieloma korzeniami i gałęziami wystającymi z wody. Po około 2 km docieramy do młyna w Troninach. Tablice informują o konieczności przeniesienia kajaka. Uwaga na błoto!
Dalej Liswarta mocno meandruje po niskich łąkach. Warto poszukać kanału, który zaprowadzi nas na niewielkie jeziorko w starorzeczu (51.012188, 18.835772).
Powoli dopływamy do mostu w Rębielicach Szlacheckich, a 500m za nim Liswarta rozdziela się na dwie odnogi. Na lewej znajduje się kamienna tama, za którą często występują mielizny. Większość wody niesiona jest prawą odnogą, na której znajduje się mała elektrownia wodna (przy której czeka kolejna przenioska, zgodnie ze znakami). Pół kilometra za elektrownią oba nurty Liswarty łączą się ponownie.
Dopływamy do kładki w Szyszkowie. Tu rzeka robi się szersza i płytsza. Dodatkowo porastają ją kępy moczarki, na których można utknąć.
1,5 km dalej, po prawej stronie, tuż za niewielkim bystrzem, swoje ujście do Liswarty ma niewielka rzeczka Opatówka (zwana też Górniczanką). Po przepłynięciu kolejnego kilometra znów napotkamy rozwidlenie. Wybieramy prawą, wąską odnogę.Przy lewej znajdują się pozostałości tamy przy młynie Krym (Zbory).
Po prawej stronie pojawiają się pierwsze ośrodki wypoczynkowe w Zawadach, a na rzece kilka niewielkich spiętrzeń i kamieni. Na kolejnym rozwidleniu kierujemy się w lewo, na niewielką tamę, przez którą przepływamy środkiem.
Po 300 metrach przepływamy pod mostem drogowym na DW491, a tuż za nim pokonujemy kolejne niewielkie spiętrzenie.
Za łukiem rzeki coraz częściej będzie można obserwować działalność bobrów; obgryzione i powalone drzewa, wydeptane ścieżki, a nawet wejścia do nor. Przepływamy pod wiszącym mostkiem, przy którym urządzone jest miejsce do odpoczynku i przystań. Etap kończymy na prawym brzegu na terenie Ośrodka Wypoczynkowego KRECIK po przepłynięciu ok. 13 km.

ETAP II Zawady - Wąsosz
Startujemy w Zawadach z pomostu na terenie OW KRECIK. Już po 700 metrach czeka na nas pierwsze wyzwanie: tama przy młynie Strębce. Tama tworzy bystrze, po którym można spłynąć, oczywiście uważając na większe głazy, zwłaszcza przy niskim stanie wody. Tuż za tamą przepływamy pod kamiennym mostem na Magistrali Węglowej. Dalej rzeka płynie leniwie aż do pozostałości tamy przy nieistniejącym już młynie w Suchanach. Tu opcje są dwie: skręcamy mocno w lewo i spływamy wartkim nurtem po pozostałościach tamy (UWAGA: PŁYNIEMY POJEDYŃCZO) lub przenosinomy kajak starym korytem po kamieniach.
Po około 400 metrach rzeka znów rozwidla się, a my płyniemy prawą stroną. Za zakrętem nurt staje się silniejszy, a dno staje się kamieniste z wystającymi głazami. Dalej Liswarta płynie powoli i docieramy do pozostałości mostu oraz kładki drewnianej w Bujecku – Władysławowie. Kładka o tyle ciekawa, że jej filary są poprzecinane przez bobry (ich działalność ciągle jest widoczna na brzegach).
Liswarta płynie spokojnie lekko meandrując wśród pól docierając co Nowej Wsi, gdzie znajduje się tama, a za nia kładka drewniana oraz kolejny młyn. Przez tamę tak jak przez poprzednie można spłynąć, nie ma też problemu z przeniesieniem kajaka brzegiem (jest umocniony).
Około kilometr dalej po prawej stronie w Borowej ujście ma Biała Oksza. Dalej Liswarta płynie leniwie, coraz bardziej meandrując. Najpierw podcina piaszczyste skarpy porośnięte lasem sosnowym, dalej wije się wśród pól rzeźbiąc w nich koryto o prawie pionowych brzegach. Tak docieramy do ujścia Kocinki, które ukryło się za wyspą, w prawej - płytszej odnodze Liswarty. Przepływamy pod mostem w Kulach i po około 1,5 km docieramy do ujścia Liswarty do Warty.
Kontynuujemy spływ Wartą. Trzeba pamiętać, że rzeka ta potrafi zaskoczyć i tuż obok mielizny może znajdować się głębia. Mijamy ośrodki wypoczynkowe położone na lewym brzegu w Kulach i po 3 kilometrach docieramy do przystani w Wąsoszu, gdzie kończymy spływ.